Przejdź do głównej zawartości

EL CAMINITO DEL REY - czyli ŚCIEŻKA KRÓLA





Caminito del Rey
  EL CAMINITO DEL REY miejsce magiczne, które zachwyca zarówno widokami, ale także historią z nim związaną. Obecnie jest to jedna z ciekawszych atrakcji Prowincji Malaga (około 65 km od miasta Malaga). Wąski wapienny wąwóz znajduje się w Parku Narodowym Desfiladero de los Gaitanes. Pomiędzy ogromnymi urwiskami skalnymi, których wysokość w najwyższych punktach sięga 700 metrów, płynie rzeka Guadalhorce. W skałach znajdują się mosty oraz tunele kolejowe...
   Jednakże zanim podzielę się z Wami tymi wszystkimi cudownymi zdjęciami, kilka praktycznych porad dotyczących dojazdu, biletów, itp.
DOJAZD:
   Zdecydowanie najlepszą, najpraktyczniejszą opcją jest wynajęcie samochodu. Można pokusić się na to, aby przyjechać pociągiem, tyle, że kursuje on niezbyt często, a na bilecie do Caminito del Rey podana jest konkretna godzina wejścia.
   Z racji tego, iż Ścieżka Króla nie zatacza koła, czyli kończy się w innym punkcie niż zaczyna, należy dotrzeć na miejsce odpowiednio wcześnie. Wszystko zależy od tego, gdzie zaparkujemy samochód. My wybraliśmy darmowy parking na końcu planowanej trasy (Final Carminito Del Rey), który zdecydowanie polecam, gdyż większość turystów wybiera drugą opcję i parkuje na początku trasy. 
   Ze stacji stacji kolejowej El Chorro, co pół godziny odjeżdża bus, który zatrzymuje się na przystanku w pobliżu restauracji El Kiosk. Tam też możemy zacząć naszą "przygodę". Do punktu kontrolnego czeka nas przyjemna 1,5 km wędrówka przez las. Należy mieć to na uwadze i doliczyć dodatkowy czas przejścia tak, aby się nie spóźnić na określoną godzinę. 
Droga wiodąca do punktu kontrolnego
   W punkcie kontrolnym obsługa mówi zarówno po hiszpańsku, jak i angielsku. Sprawdzają bilety, wręczają: kaski wraz z ochronną "siateczką" (higiena musi być! : ), czy też radia niezbędne w przypadku grup z przewodnikiem. Z tego co zauważyłam to te grupy mają zielone kaski (pozostali noszą białe).
   Informacja praktyczna: bezpłatne toalety są w punktach kontrolnych na początku i na końcu trasy.
   
Mapa dojazdu do El Caminito del Rey
 BILETY:
Bilet do Caminito del Rey
   Żeby mieć pewność, iż nie przepadnie nam możliwość spaceru Ścieżką Króla, bilety należy zakupić dużo, dużo wcześniej. Są one dostępne na oficjalnej stronie Caminito del Rey. Cena biletu bez przewodnika kosztuje 10 euro, cena biletu z przewodnikiem to koszt 18 euro. Dodatkowo należy doliczyć bilet na autobus 1,55 euro.
   Bilety rezerwowałam ponad półtora miesiąca (październik) przed urlopem w Hiszpanii, a już wówczas jedyną możliwością na zwiedzenie tego kompleksu była opcja z przewodnikiem, jedynie o godzinie 15:00. 
   
EL CAMINITO DEL REY 
   W roku 1901 pracownicy elektrowni wodnych Salto del Chorro i Salto del Gaitanejo budując zaporę wodną, potrzebowali drogi, która łączyłaby wlot i wylot wąwozu. Dzięki niej mogliby transportować materiały oraz doglądać m.in. budynków elektrowni. Prace nad konstrukcją trwały 4 lata. W konsekwencji tego powstała ścieżka o szerokości metra, zawieszona na wysokości około 100 metrów nad rzeką. Do jej budowy użyto betonu oraz stalowych kształtowników. Z upływem lat całość zaczęła podupadać, w betonie zaczęły pojawiać się dziury, stalowe ramy wyginać. Dlatego też po serii kilku śmiertelnych wypadków w 2000 roku nastąpiło oficjalne zamknięcie trasy. Pozostałe elementy konstrukcji były celowo niszczone, aby uniemożliwić wejście kolejnym śmiałkom. 
   Władze Malagi postanowiły przeprowadzić renowacje obiektu. Dzięki temu od roku 2015 możliwy jest ponowny spacer  królewską Ścieżką. 
Niszczejąca, oryginalna konstrukcja
Skąd nazwa Ścieżka Króla
   W 1921 r. król Alfonso XII przebył ten szlak w czasie uroczystości otwarcia zapory wodnej Conde del Gaudalhorce.
    Szlak w większej części usytuowany jest na prawej ścianie wąwozu. Lewa strona jest w kilku miejscach przecięta mostami i wykutymi w skale tunelami, którymi wiedzie linia kolejowa.
   Nowa, tym razem drewniana ścieżka usytuowana jest powyżej oryginalnej konstrukcji. Stare mosty łączące dwie przeciwległe ściany wąwozu są zamknięte, jedynie na końcu trasy znajduje się nowy, wiszący most, z którego rozprzestrzenia się cudowny widok.
El Caminito del Rey
   
 
El Caminito del Rey
El Caminito del Rey
   Długość całej trasy to około 7,7 km. Można ją pokonać w 3-4 godziny. Niektóre odcinki drogi prowadzą przez pierwotną trasę, jednak absolutnie bezpieczną, gdyż są one wykute w skale. Jest także fragment pomiędzy drzewami. 
   Osobiście jestem zachwycona! Miejsce warte odwiedzenia. Może niegdyś nosiło miano jednej z "najniebezpieczniejszych" tras, obecnie może nosić inne, a mianowicie jednej z najbardziej malowniczych i urokliwych.













TUTAJ znajdziecie wirtualną przechadzkę Ścieżką Króla, ale w jej pierwotnej odsłonie. Polecam!

   






Komentarze

  1. O matko!... jak tam jest pięknie. Rzeczywiście, ścieżka godna króla. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowne miejsce, zapierające dech w piersiach! Serdecznie polecam, mimo, iż spotkałam się z opinią, iż renowacja ścieżki "zabiła" urok tego miejsca. Nie zgadzam się. Nadal jest piękne i malownicze, a dodatkowo bezpieczne :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

DOEL - opuszczone miasto w Belgii, część 1

    Doel jest to miejscowość położona w północnej części Belgii, około 30km od Antwerpii. Znajduje się ona w strefie przemysłowej, w pobliżu portu i elektrowni jądrowej. W związku z błyskawicznym tempem rozwoju portu w Antwerpii, a tym samym potrzebą jego sukcesywnego powiększenia, w latach 70 ubiegłego wieku belgijski rząd ustanowił, iż niezbędne do tego celu będzie zlikwidowanie kilku pobliskich wiosek,  z których to ludzie mieli zostać przesiedleni. Zaplanowane rozbiórki spotkały się z głośnymi protestami mieszkańców Doel i nie mogły zostać przeprowadzone. Mimo protestów, w roku 1999 zapadła decyzja całkowitego wyburzenia miasta. Jednakże póki co do tego nie doszło.     W 2007 roku grupa o nazwie DOEL2020 przeprowadziła akcję, której celem była przemiana martwego już miasteczka w raj dla artystów ulicznych. Dlatego też dziś na niemalże każdym budynku możemy podziwiać niesamowite dzieła graficiarzy, które przedstawiają rozmaite postacie, zwierzęta, sceny rodzajowe.     Mimo, iż minę…

GARBARNIA SKÓR w Marrakeszu

Do garbarni skór w Marrakeszu trafiłyśmy zupełnie "przypadkiem", o ile o w ogóle można mówić o jakichkolwiek "przypadkowych" sytuacjach w Maroku. Po przeanalizowaniu całej sytuacji, stwierdziłyśmy, iż stałyśmy się kolejnymi "ofiarami" rewelacyjnie zorganizowanej szajki fałszywych przewodników, którzy wyglądali jak niepozorni mieszkańcy miasta, a umiejętnie zmieniali wcześniej obraną przez nas trasę. No cóż, któż nie skusiłby się na odwiedzenie marketu Berberów, który ma miejsce tylko raz w miesiącu, akurat tego niedzielnego poranka :) A tyle czytałam o takich sytuacjach... No cóż, jedno im trzeba przyznać, chłopaki wykonują swoje zadanie profesjonalnie. Także zamiast na targ, trafiłyśmy do garbarni. Miejsca, gdzie już czekała na nas kolejna osobą, tym razem oficjalnie nazwana została "przewodnikiem". Mężczyzna dał nam gałązki mięty, które miały pomóc w zneutralizowaniu  okropnego fetoru, który unosił się w garbarni.     Zatem zaczynamy... W p…

DOLINA OURIKA (OURIKA VALLEY) - ucieczka od Marrakeszu

 Dolina Ourika zaczyna się już 30km od Marrakeszu i biegnie pośród stromych zboczy gór Atlasu Wysokiego.  Jedną z najbardziej popularnych miejscowości jest oddalona o 64km od "czerwonego miasta" wioska Setti-Fatma. To właśnie tam znajdują się popularne wodospady. W założeniu ma ich być siedem, z czego jeden z wodospadów ma trzy odgałęzienia, które liczone są oddzielnie.    Jednak zacznijmy od początku. Możliwości dostania się w w/w miejsce jest kilka. Jednym z nich jest zorganizowana wycieczka, której koszt wynosi 20 euro, a wszelkie informacje są dostępne w hotelowej recepcji (podejrzewam, iż w każdym miejscu noclegowym dostępny będzie katalog odnośnie wycieczek fakultatywnych poza obszar Marrakeszu). Nie jest to może najlepsza z opcji, gdyż jesteśmy wówczas podporządkowani przygotowanemu programowi/schematowi wyprawy. Jednakże stosunkowo wygodna.     Dzień wcześniej dostałyśmy informację, iż wyruszamy o godzinie 9:15 spod hotelu. No tak... wyruszamy, ale to "biegusiem…

Instargram