Przejdź do głównej zawartości

JASKINIA PROHODNA - spójrz w oczy Boga

   Planując pobyt w Bułgarii wiedziałam, że wybiorę się do Jaskini Prohodna i "spojrzę w oczy Bogu", gdyż właśnie tak powszechnie nazywane jest to miejsce. Cóż tego dnia akurat padał deszcz, który przypominał rzewne łzy...
   Jaskinia Prohodna znajduje się w północno-zachodniej części kraju (około 110km od Sofii). Najlepiej (czyt. najwygodniej) dostać się tam samochodem. 
Lokalizacja na mapie Jaskini Prohodna i Geoparku Iskar-Panega
   Dojeżdżając do obranego calu, mijamy wcześniej oznaczenie, które kieruje nas na parking znajdujący się nieopodal jaskini. Zarówno parking, jak i wejście do jaskini jest bezpłatne. Mimo niesprzyjającej pogody na miejscu było kilka samochodów, a także jeden busik. Zatem obstawiam, iż można rozejrzeć się za wycieczką zorganizowaną.
   Długość jaskini wynosi 262m, jej wysokość to około 30m, a z kolei szerokość to 20m. Jest to swoisty tunel, posiadający dwa wejścia: małe i duże. Wejście "duże" cieszy się zainteresowaniem wśród osób skaczących na bungee, a także tych, którzy praktykują wspinaczki.
Wejście :duże" do Jaskini Prohodna
   Taka niepozorna jaskinia... no dobra! wcale nie jest niepozorna! Zrobiła na mnie wrażenie już od samego początku. Jednakże wchodząc tam czekałam na skonfrontowanie tych dwóch otworów w sklepieniu, ze zdjęciami oraz informacjami, z którymi wcześniej się zapoznałam. I wiecie co! Nie rozczarowałam się. Miejsce bardzo urokliwe. Tegoż dnia z oczu kapały łzy, ale i tak to w życiu bywa... czasem słońce, czasem deszcz.
Jaskinia Prohodna - Oczy Boga
   Opuszczając jaskinię wejściem/wyjściem "małym" można udać się do kolejnej jaskini, tym razem dużo mniejszej. Prowadzą tam platformy oraz drewniane schody. 
Mniejsza jaskinia, tuż obok Jaskini Prohodna
   Na miejscu spotkaliśmy Bułgarów, którzy ponoć lubują się w odwiedzaniu owego miejsca. Ponadto na skałkach umieszczony był napis, który jednoznacznie mówi, iż miejsce to nie jest toaletą.
Mniejsza jaskinia, tuż obok Jaskini Prohodna
   Ze względu na ten nieszczęsny deszcz nie zdecydowaliśmy się na dalszy spacer po okolicy. Mieliśmy jeszcze w planach udać się do Parku Geologicznego Iskar-Panega, który znajduje się 12km od jaskini. Po drodze zatrzymaliśmy się w miejscowości Lutovit. Chyba nigdy nie widziałam tak opuszczonego miasteczka. Na ulicach praktycznie nikogo nie było. Nie mówię tu o turystach, gdyż to raczej nie jest miejsce turystyczne, ale nie mam pojęcia, gdzie podziewali się mieszkańcy w sobotnie popołudnie.
Lutovit
   W Parku Geologicznym Iskar-Panega znajduje się urokliwa trasa turystyczna. Całość ma ponad 10km i gwarantuję, że w pogodny dzień, to czysta przyjemność znaleźć się tam. Dodatkowo tuż na jej początku znajduje się duży bezpłatny parking. Byliśmy tam jedynymi spacerowiczami :)
Geopark Iskar-Panega
Geopark Iskar-Panega
Geopark Iskaer-Panega
   Cała trasa przygotowana jest rewelacyjnie. Wiele tam mostów, które pozwalają przejść z jednej na drugą stronę rzeki. Ponadto platformy tuż przy skałach robią niesamowite wrażenie. Ca kilkadziesiąt metrów znajdują się zadaszone miejsca na grilla. Można tam wygodnie usiąść i odpocząć. Nieopodal porozstawiane są kosze na śmieci. To ogromny plus! 
   Cóż chyba będzie trzeba tam wrócić i zrealizować wcześniej zamierzony plan. 

Aaaa co do Lutovit to zjedliśmy tam najsmaczniejszy, najtańszy i największy obiad podczas całego pobytu w Bułgarii. Dodatkowo jego ilość... cóż Bułgarzy nie żałują porcji obiadowych :)
Obiad w lokalnej restauracji, miasto Lukovit

Komentarze

  1. Piękne miejsce :) te otwory faktycznie robią wrażenie...i pomyśleć, że to wszystko dzieło natury :) a co do obiadu to chętnie bym taki zjadła :) słyszałam, że bułgarskie jedzenie jest bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, że bułgarskie jedzenie bardzo dobre. Nie rozczarowało mnie ani razu :)

      Usuń
    2. No właśnie mój brat w tym roku był tam na wakacjach i pod względem jedzenia był bardzo zadowolony :) Ludność bardzo przyjazna i jest co zwiedzać, morze bardzo czyste :)

      Usuń
  2. Oj kusisz mnie Madziu tą, jak dla mnie nieznaną, Bułgarią. Porobiłam już zakładki w moim przewodniku- skarbonce co mam zobaczyć w słonecznym i czasami płaczliwym kraju. :))
    Nie dziwię się, że jaskinia otrzymała nazwę "Oczy Boga", to miejsce rzeczywiście wygląda nieziemsko, jakby Stwórca zerkał przez okulary na swoje dzieło. Po prostu pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura to potęga! Zaskoczy nas jeszcze niejednokrotnie :) A Bułgaria... piękna, chcę tam wrócić, żeby trochę bardziej pochodzić po górach.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

DOEL - opuszczone miasto w Belgii

    Doel jest to miejscowość położona w północnej części Belgii, około 30km od Antwerpii. Znajduje się ona w strefie przemysłowej, w pobliżu portu i elektrowni jądrowej. W związku z błyskawicznym tempem rozwoju portu w Antwerpii, a tym samym potrzebą jego sukcesywnego powiększenia, w latach 70 ubiegłego wieku belgijski rząd ustanowił, iż niezbędne do tego celu będzie zlikwidowanie kilku pobliskich wiosek,  z których to ludzie mieli zostać przesiedleni. Zaplanowane rozbiórki spotkały się z głośnymi protestami mieszkańców Doel i nie mogły zostać przeprowadzone. Mimo protestów, w roku 1999 zapadła decyzja całkowitego wyburzenia miasta. Jednakże póki co do tego nie doszło.     W 2007 roku grupa o nazwie DOEL2020 przeprowadziła akcję, której celem była przemiana martwego już miasteczka w raj dla artystów ulicznych. Dlatego też dziś na niemalże każdym budynku możemy podziwiać niesamowite dzieła graficiarzy, które przedstawiają rozmaite postacie, zwierzęta, sceny rodzajowe.     Mimo, iż minę…

GARBARNIA SKÓR w Marrakeszu

Do garbarni skór w Marrakeszu trafiłyśmy zupełnie "przypadkiem", o ile o w ogóle można mówić o jakichkolwiek "przypadkowych" sytuacjach w Maroku. Po przeanalizowaniu całej sytuacji, stwierdziłyśmy, iż stałyśmy się kolejnymi "ofiarami" rewelacyjnie zorganizowanej szajki fałszywych przewodników, którzy wyglądali jak niepozorni mieszkańcy miasta, a umiejętnie zmieniali wcześniej obraną przez nas trasę. No cóż, któż nie skusiłby się na odwiedzenie marketu Berberów, który ma miejsce tylko raz w miesiącu, akurat tego niedzielnego poranka :) A tyle czytałam o takich sytuacjach... No cóż, jedno im trzeba przyznać, chłopaki wykonują swoje zadanie profesjonalnie. Także zamiast na targ, trafiłyśmy do garbarni. Miejsca, gdzie już czekała na nas kolejna osobą, tym razem oficjalnie nazwana została "przewodnikiem". Mężczyzna dał nam gałązki mięty, które miały pomóc w zneutralizowaniu  okropnego fetoru, który unosił się w garbarni.     Zatem zaczynamy... W p…

DOLINA OURIKA (OURIKA VALLEY) - ucieczka od Marrakeszu

 Dolina Ourika zaczyna się już 30km od Marrakeszu i biegnie pośród stromych zboczy gór Atlasu Wysokiego.  Jedną z najbardziej popularnych miejscowości jest oddalona o 64km od "czerwonego miasta" wioska Setti-Fatma. To właśnie tam znajdują się popularne wodospady. W założeniu ma ich być siedem, z czego jeden z wodospadów ma trzy odgałęzienia, które liczone są oddzielnie.    Jednak zacznijmy od początku. Możliwości dostania się w w/w miejsce jest kilka. Jednym z nich jest zorganizowana wycieczka, której koszt wynosi 20 euro, a wszelkie informacje są dostępne w hotelowej recepcji (podejrzewam, iż w każdym miejscu noclegowym dostępny będzie katalog odnośnie wycieczek fakultatywnych poza obszar Marrakeszu). Nie jest to może najlepsza z opcji, gdyż jesteśmy wówczas podporządkowani przygotowanemu programowi/schematowi wyprawy. Jednakże stosunkowo wygodna.     Dzień wcześniej dostałyśmy informację, iż wyruszamy o godzinie 9:15 spod hotelu. No tak... wyruszamy, ale to "biegusiem…

Instargram