Przejdź do głównej zawartości

BOUILLON - punkty widokowe na miasto i okolice część 2

Bouillon  - z punktu widokowego Belvedere
   Bouillon to nie tylko zamek. To także przepiękna okolica. Miejsc, które zapierają dech w piersiach jest wiele. Wystarczy przejść się ulicami miasta, żeby docenić jego urok, a także niezwykłą lokalizację.
    Boulion to także punkty widokowe, z których możemy podziwiać miasto. Jeden z nich znajduje się na wieży zamku. 
Bouillon - widok z wieży zamku
Bouillon - widok z wieży zamku
Dwa kolejne (Ramonette i Belvedere) zlokalizowane są nieopodal miasta.
Mapa z zaznaczonymi punktami widokowymi w Bouillon
   Do punktu Ramonette droga jest stosunkowo łatwa, tyle, że oznaczenia trasy pozostawiają wiele do życzenia. Jednakże dla chcącego nic trudnego :)
Bouillon - z punktu widokowego Ramonette
Punkt widokowy Ramonette - tablica
Punkt widokowy Ramonette - altanka
   Z kolei do punktu widokowego Belvedere można dostać się przez las, ścieżką zaczynającą się w mieście. Trasa bardzo fajna, zrobiona na kształt serpentyny. Podejścia o zróżnicowanym poziomie trudności, ale absolutnie dla każdego. Cel wynagradza wszystko, a jest nim widok z drewnianej wieży, na której znajduje się kilka punktów obserwacyjnych (na różnych poziomach wysokości). Jednakże zdecydowanie najciekawszy jest na górze. To miejsce zrobiło na mnie największe wrażenie.
Bouillon - z punktu widokowego Belvedere
Punkt widokowy Belvedere
Punkt widokowy Belvedere
   Okolica to wręcz skarbnica tras oferujących cudowne widoki. Kolejny cel to  punkt widokowy nieopodal miejscowości Botassart.
Mapa z zaznaczonym punktem widokowym w okolicy Botassart
Zakole rzeki widziane z punktu nieopodal miejscowości Botassart
Widziane po drodze:

Komentarze

  1. Mam słabość do punktów widokowych! Chociaż widok drewnianych schodów i wieży masakrycznie mnie przeraża i chyba bym tam nie weszła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak warto się tam wdrapać, widok wynagradza wszystko :) W rzeczywistości wieża nie jest taka "straszna" :)

      Usuń
  2. Naprawdę przepiękna okolica. Bardzo udane zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

DOEL - opuszczone miasto w Belgii

    Doel jest to miejscowość położona w północnej części Belgii, około 30km od Antwerpii. Znajduje się ona w strefie przemysłowej, w pobliżu portu i elektrowni jądrowej. W związku z błyskawicznym tempem rozwoju portu w Antwerpii, a tym samym potrzebą jego sukcesywnego powiększenia, w latach 70 ubiegłego wieku belgijski rząd ustanowił, iż niezbędne do tego celu będzie zlikwidowanie kilku pobliskich wiosek,  z których to ludzie mieli zostać przesiedleni. Zaplanowane rozbiórki spotkały się z głośnymi protestami mieszkańców Doel i nie mogły zostać przeprowadzone. Mimo protestów, w roku 1999 zapadła decyzja całkowitego wyburzenia miasta. Jednakże póki co do tego nie doszło.     W 2007 roku grupa o nazwie DOEL2020 przeprowadziła akcję, której celem była przemiana martwego już miasteczka w raj dla artystów ulicznych. Dlatego też dziś na niemalże każdym budynku możemy podziwiać niesamowite dzieła graficiarzy, które przedstawiają rozmaite postacie, zwierzęta, sceny rodzajowe.     Mimo, iż minę…

MLJET - zielona wyspa

Mljet jest jedną z wysp Południowej Dalmacji. Niemalże 3/4 jej powierzchni stanowią lasy. Północna część wyspy w 1960 roku uzyskała status Parku Narodowego.    Dla mnie to czysta oaza spokoju, kolejne miejsce, które zapewniło mi ucieczkę od pięknego, ale jakże zatłoczonego Dubrownika.     Dostać się tam można promem, który kursuje z Dubrownika do miejscowości Polace. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie TU.    Naszym miejsce docelowym była miejscowość Pomena, która wg mapy google, znajduje się nieopodal 4km od Polace, jednakże w rzeczywistości znaki pokazywały, iż jest to 6km. Po wyjściu z promu próbowaliśmy rozejrzeć się, gdzie znajdziemy jakikolwiek bus, który mógłby nas zawieźć na miejsce, ale niczego takiego się nie doszukaliśmy. Z racji tego, iż pogoda była wyśmienita, a cała trasa wiodła betonową drogą przez las, to zdecydowaliśmy się przemierzyć tę odległość spacerkiem (ciągnąc za sobą walizki, gdyż na wyspie mieliśmy spędzić 2 noce). Nie upłynęło 5 min, gdy zatrzyma…

"Welcome to MOROCCO" - garstka lotniskowych informacji

Dokładnie tak! "Welcome to Morocco" owe powitanie można usłyszeć bardzo często. Zarówno na lotnisku, targu, czy też na ulicy. Marokańczycy są bardzo otwarci i uwielbiają rozmawiać. Jednakże o tym później, teraz kilka praktycznych informacji odnośnie formalności.

Instargram